Strony: 1 [2]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Las  (Przeczytany 1776 razy)
Tiara
Przewodnik stada
Szybki koń
*****
Offline Offline

Wiadomości: 109



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #15 : Listopad 11, 2012, 01:09:27 »

Leżałam niespokojnie oddychając. Czułam, że ogrania mnie ciemność. Ostatnie co widziałam to mężczyzn z grubą liną i złowieszczym uśmiechem. Zaczęłam odzyskiwać przytomność i zarżałam przeciągle. Chciałam się ruszyć, ale nie mogłam. Zarżałam ponownie, albo może spróbowałam. W tym czasie Ellie stanęła cicho koło mnie. Oczy jej były pełne łez i przerażenia. Próbowała mnie uspokoić, ale tamci źli mężczyźni byli bardzo blisko.
Zapisane

Lucy
Koń
**
Offline Offline

Wiadomości: 59


All your love is a lie.


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #16 : Listopad 11, 2012, 01:13:38 »

- Konie nie tracą przytomności ot tak sobie. Ona nie może też tak leżeć bo dozna urazów wewnętrznych. Musimy znaleźć przyczynę tego i ją podnieść. - powiedziała Layla, ale gdyby było to takie prosto. Zbyt wiele napatrzyłam się na urazy, a nawet na śmierć na torze żeby teraz przejmować się jakoś strasznie takim wypadkiem, ale nie można było powiedzieć, że nie byłam zainteresowana. Kręciłam się niespokojnie grzbiąc kopytami w ziemi. Nic nie mogłam zrobić więc zdałam się na inteligencje ludzi.
Zapisane

Tiara
Przewodnik stada
Szybki koń
*****
Offline Offline

Wiadomości: 109



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #17 : Listopad 11, 2012, 01:19:07 »

Poczułam luz w nogach, więc chciałam wstać. Domyśliłam się, że wcześniej miałam skrępowane kopyta, a potem Ellie musiała przeciąć liny. Wtem poczułam ból w nodze. Próbowałam iść, ale coś mi nie wychodziło. Znów się zachwiałam. Stałam na trzech kopytach i myślałam co robić.
« Ostatnia zmiana: Listopad 11, 2012, 14:17:53 wysłane przez Tiara » Zapisane

Lucy
Koń
**
Offline Offline

Wiadomości: 59


All your love is a lie.


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #18 : Listopad 12, 2012, 19:28:38 »

Layla podeszła do mnie i ściągnęła owijki z moich nóg.
- Nich no już stracę. - wymruczała cichutko, słabym głosem pod nosem i owinęła białe owijki wokół ran Tiary. Momentalnie owijki nasiąknęły krwią. Wyciągnęła telefon z kieszeni, wybrała jakiś numer i przyłożyła go do uszu. Usłyszałam jakby brzęczenie, a potem piknięcie. Dziewczyna schowała telefon z powrotem do kieszeni podeszła do Tiary i delikatnie ściągnęła jej siodło.
Zapisane

Tiara
Przewodnik stada
Szybki koń
*****
Offline Offline

Wiadomości: 109



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #19 : Listopad 13, 2012, 14:21:26 »

Ellie pomagała w Layli. Ściągnęły powoli siodło, a ja spróbowałam iść. Nagle usłyszałam ciche kroki i spróbowałam ostrzec dziewczyny. Ellie spostrzegła moje zaniepokojenie i domyśliła się, że idą kłusownicy. Uklękła, a za sobą pociągnęła Layle. Ja poszłam najszybciej jak mogłam i ukryłam się w krzakach. Podeszłam cicho do Ellie.
Zapisane

Lucy
Koń
**
Offline Offline

Wiadomości: 59


All your love is a lie.


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #20 : Listopad 13, 2012, 16:06:28 »

Stałam zamiatając ogonem i nie bardzo przejmując się zagrożeniem. Kłusownicy nie zastrzelą osiodłanego konia. Spojrzałam na Tiare. No bardzo ciekawa jestem dlaczego to zamiast uciec to ją zranili. Parsknęłam i podeszłam do niewielkiego źródełka przepływającego przez las. Napiłam się nieco wody i podeszłam do Layli trącając ją nosem. Chciałam już pójść gdzie indziej, pobiegać trochę. Dziewczyna jednak złapała mnie za wodze i wciągnęła głębiej w zarośla. Wierzgnęłam niezadowolona.
Zapisane

Tiara
Przewodnik stada
Szybki koń
*****
Offline Offline

Wiadomości: 109



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #21 : Listopad 13, 2012, 16:10:31 »

Ellie złapała mnie i cicho poprowadziła mnie w głąb lasu. Gdy oddaliła się dość daleko stanęła i obejrzała bliżej moją nogę. Owijki były całe przesiąknięte krwią. Stałam i rozglądałam się niespokojnie. A gdzie Lucy?
Zapisane

Lucy
Koń
**
Offline Offline

Wiadomości: 59


All your love is a lie.


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #22 : Listopad 13, 2012, 16:17:22 »

'Jak nie, to nie. Sama pójdę' - pomyślałam i szarpnęłam mocno głową wyrywając się z rąk Layli. Poszłam cichym i lekkim krokiem w stronę, z której przyszliśmy. Dziewczyna upewniła się, że w pobliżu nie słychać żadnych niebezpiecznych dźwięków i podbiegła do mnie. Mimo tego, że ciągle byłam w ruchu jakoś wdrapała się na mój grzbiet. Pociągnęła ostro za wodze, abym zawróciła. Może i normalny koń jest na tyle posłuszny, aby dać się poprowadzić jeźdźcowi, ale ja nie jestem grzeczną dziewczynką. Stanęłam dęba w celu protestu przez co Layla omal nie przywaliła głową w gałąź drzewa. Mimo moich starań dziewczyna jednak nie zrezygnowała. Uparte te człowieki są. Pociągnęła mnie mocno i w końcu polazłam w stronę Tiary. Wzrok miałam napełniony groźbom. Nie lubiłam jak ktokolwiek mi się sprzeciwiał.
Zapisane

Tiara
Przewodnik stada
Szybki koń
*****
Offline Offline

Wiadomości: 109



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #23 : Listopad 13, 2012, 16:23:14 »

Ellie postanowiła powoli ruszyć. Wiedziała przecież, że Lucy i Layla mogą szybciej iść. Prowadziłam w stronę ścieżki. Po jakimś czasie wyszliśmy na ścieżkę, a tam zaczekaliśmy na Lucy i Laylę
Zapisane

Lucy
Koń
**
Offline Offline

Wiadomości: 59


All your love is a lie.


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #24 : Listopad 13, 2012, 16:28:44 »

Layla była dosyć zestresowana. Na tyle, że teraz w ogóle jej nie czułam. Siedziała sztywno jak słup nie wczuwając się w mój ruch. Ścisnęła mnie łydkami jednocześnie ciągnąc za wodze. Wierzgnęłam uświadamiając jej co robi i powolnym kłusem podbiegłam do Tiary i Ellie.
Zapisane

Tiara
Przewodnik stada
Szybki koń
*****
Offline Offline

Wiadomości: 109



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #25 : Listopad 13, 2012, 16:43:01 »

Ellie rozglądała się za Laylą i Lucy. Stałam na trzech kopytach, a Ellie pomagała mi zachować równowagę.



Sorki, muszę na razie kończyć. Później najprawdopodobniej wejdę.
« Ostatnia zmiana: Listopad 13, 2012, 16:44:38 wysłane przez Tiara » Zapisane

Lucy
Koń
**
Offline Offline

Wiadomości: 59


All your love is a lie.


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #26 : Listopad 13, 2012, 16:51:09 »

Stanęłam bok Tiary łypiąc wokół niezadowolonymi oczyma i grzebiąc kopytem w ziemi. Layla jeszcze chwilę była spięta, ale potem wiedząc już, że nie ma niebezpieczeństwa wręcz "rozpłynęła" się w siodle. Tak było o wiele lepiej.
Zapisane

Tiara
Przewodnik stada
Szybki koń
*****
Offline Offline

Wiadomości: 109



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #27 : Listopad 13, 2012, 18:13:41 »

-Idziemy?-spytała nadal trochę zaniepokojona.
Zapisane

Lucy
Koń
**
Offline Offline

Wiadomości: 59


All your love is a lie.


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #28 : Listopad 13, 2012, 19:01:37 »

Layla pokiwała głową nie wyduszając z siebie ani słowa. Złapała pewniej wodze i strzemiona po czym wprowadziła mnie ku ścieżce. Ruszyliśmy w stronę stajni co jeszcze bardziej mnie poddenerwowało. Kiwałam głową, pochylałam ją ciągnąc dziewczynę do przodu, wierzgałam, szurałam po ziemi i robiłam różne inne dziwactwa byleby ukazać swoje niezadowolenie. Miałam nawet zamiar postrzelac kilka baranków, ale biorąc pod uwagę idącą za mną Tiarę zrezygnowałam.
Zapisane

Tiara
Przewodnik stada
Szybki koń
*****
Offline Offline

Wiadomości: 109



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #29 : Listopad 13, 2012, 19:08:32 »

Lekko pociągnęła mnie za sobą. Szłam bez oporów w stronę stajni. Po chwili wyszłyśmy z lasu.
Zapisane

Strony: 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  



Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

ministranci-lso czatowankogg polskiserverrpg najlepszemeble virtualdog